Kategoria: Pyrzyce

Prezes Związku Wędkarskiego zginął w wypadku

DSC_0040

We wtorek wieczorem doszło do tragicznego wypadku na trasie między Lipianami a Barlinkiem. Śmierć na miejscu poniósł Marian L., były dyrektor jednego z banków w Barlinku, a także prezes Związku Wędkarskiego. Jego żona w stanie ciężkim trafiła do szpitala.
Do wypadku doszło we wtorek po godzinie 18.00 na łuku drogi koło Jedlic pomiędzy Lipianami a Barlinkiem. Jadący z Barlinka Volkswagen Golf z niewiadomych przyczyn zjechał na lewy pas jezdni i uderzył w jadącą z naprzeciwka Toyotę Yaris. Siła uderzenia była tak duża, że oba samochody wypadły z jezdni. W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniósł Marian L., działacz wędkarski z Barlinka, a także szef Zarządu Okręgu Związku Wędkarskiego w Gorzowie Wielkopolskim. Wcześniej Marian L. był przez wiele lat dyrektorem banku PKO w Barlinku.
Jadąca razem z Marianem L. żona doznała bardzo poważnych obrażeń i w stanie ciężkim trafiła do szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie. Z kolei w Golfie jechały trzy młode osoby, które odniosły obrażania i trafiły do szpitali. Ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
– Na miejsce od razu przyjechał biegły, który ustala przyczynę wypadku – powiedziała nam prokurator Małgorzata Łucka, szef Prokuratury Rejonowej w Pyrzycach. – Wiemy, że warunki na drodze nie były dobre, było ślisko. U kierowcy prowadzącego Volkswagena nie stwierdzono alkoholu. Wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia wyjaśni śledztwo, które zostało wszczęte przez naszą prokuraturę.

Dziennikarze namierzyli oszustów w Pyrzycach wyłudzających quady!

quady3

Dziennikarze programu interwencyjnego “Turbo Kamera” TVN Turbo, wpadli na trop oszustów, którzy na terenie całej Polski wyłudzili quady warte co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Poszkodowanych w tej sprawie zostało co najmniej kilkanaście osób na łączną kwotę kilkuset tysięcy złotych. Oszuści posługiwali się sfałszowanymi poleceniami przelewów, wystawianymi na wyłudzone wcześniej dane. W ten sposób wyłudzali quady wystawione na sprzedaż w serwisach internetowych. Dzięki prowokacji dziennikarskiej, dziennikarze “Turbo Kamery” nawiązali kontakt z oszustami. Przy współpracy z poszkodowanym wcześniej właścicielem quada z Pyrzyc, udało się doprowadzić do transakcji – w ręce przestępców trafił specjalnie przygotowany pojazd. Dziennikarze śledzili odbierająca go lawetę aż do Zgierza. Gdy pojazd został wypakowany na jednej z posesji, reporterzy “Turbo Kamery” wezwali na miejsce policję. Właściciel posesji został zatrzymany, policjanci zabezpieczyli również cztery quady, części pochodzące z kradzieży samochodów w Łodzi oraz samochód z zatartym numerem VIN.

Emisja reportażu we wtorek o 22:15 w TVN Turbo.

quady2 quady4

SUKCESY PŁYWACKIE HANI ZIELIŃSKIEJ

DSC00024

Brak basenu w naszym mieście nie przeszkadza w zdobywaniu medali w pływaniu jego mieszkańcom. Takim przykładem jest Hania Zielińska – uczennica IV klasy Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi w Pyrzycach. Pod koniec lutego w Poznaniu rozegrano zawody pływackie z cyklu Poznań International Swimming Cup 2016, w których udział wzięło 1037 sportowców z Niemiec, Białorusi, Norwegii i Polski. Jest to największa tego typu impreza międzynarodowa w Polsce dla młodych pływaków. Hania spisała się na medal, ba! nawet na 4 medale – 2 złote i 2 brązowe. Młoda pływaczka w kategorii wiekowej 11 lat była klasą samą dla siebie. Złote medale wywalczyła na 100 metrów stylem grzbietowym i 100 metrów motylkiem. Medale brązowe zawisły na szyi naszej pływaczki po wyścigach na 50 metrów motylkiem i 50 metrów grzbietem. Jakby tego było mało, Hania została wybrana najlepszą zawodniczką w swojej kategorii wiekowej. Piękny sukces, który wykuwa się podczas ciężkiej pracy na treningach. Hania trenuje pod kierunkiem Zbigniewa Starosty z UKP „Merlin” Gryfino, gdzie jeździ 6 razy w tygodniu (wolną ma tylko niedzielę). Ale jeśli ktoś myśli, że poprzestaje na pływaniu, to się myli. Dodatkowo jest uczennicą Pyrzyckiej Szkoły Muzycznej I stopnia, gdzie doskonali się w grze na altówce. Jak widać można, przy odpowiednim planowaniu, robić kilka rzeczy na wysokim poziomie.
Talent Hani Zielińskiej doceniła mistrzyni olimpijska Otylia Jędrzejczak, z którą nasza pływaczka zrobiła sobie kilka zdjęć i ma w swojej kolekcji jej autograf. Trzymamy kciuki za dalszy rozwój sportowej kariery uczennicy SP z OI w Pyrzycach.

Śmiertelny finał ucieczki kradzionym samochodem

IMG_VW 2

W sobotnie popołudnie w miejscowości Dębiec 27 – letni mężczyzna uciekając przed policją kradzionym samochodem stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i uderzył w budynek.

 W sobotę tj. 12.03 około godziny 16 oficer dyżurny w Pyrzycach otrzymał informację z Komendy w Myśliborzu, iż na terenie miasta skradziony został pojazd marki VW i może kierować się w stronę Pyrzyc.

Po przekazaniu komunikatu patrolom będącym w służbie, policjanci Komisariatu Policji w Lipianach zgłosili, iż na ul. Pyrzyckiej zauważyli samochód marki VW odpowiadający pojazdowi z komunikatu. Policjanci podjęli próbę zatrzymania pojazdu do kontroli. Kierujący pojazdem nie reagując na sygnały do zatrzymania poruszał się w kierunku miejscowości Pyrzyce.

Przejeżdżając przez miejscowość Dębiec na łuku drogi kierujący stracił panowanie nad pojazdem i wpadał w poślizg w wyniku czego pojazd koziołkował, a następnie uderzył w ścianę budynku po byłym zajeździe. W wyniku uderzenia w ścianę budynku kierowca wypadł z pojazdu. Policjanci KP Lipiany niezwłocznie podjęli czynności reanimacyjne, które prowadzili do przyjazdu załogi Pogotowia Ratunkowego. Niestety mężczyzna w wyniku odniesionych obrażeń ciała poniósł śmierć.

Jak się okazało 27 – letni mieszkaniec powiatu gryfińskiego w nocy z piątku na sobotę był zatrzymany przez myśliborskich policjantów w związku z popełnieniem przestępstwa. Następnie po zwolnieniu mężczyzna ukradł pojazd na jednej z ulic Myśliborza. 

Więcej informacji w najbliższym wydaniu Tygodnika Pyrzyckiego.IMG_VW  (1)

Znów zawalił się fragment pyrzyckich murów

DSC09735

Dwie złe wiadomości w sprawie pyrzyckich murów. W środę zawalił się kolejny ich fragment przy Baszcie Pijackiej i zamknięte zostało przejście przy baszcie. Poza tym w tym tygodniu Ministerstwo Kultury odrzuciło wniosek w sprawie dofinansowania murów. Remont kolejnego odcinka miał ruszyć w tym roku.

Tym razem przewrócił się spory fragment muru przy zabytkowych schodach, które stanowią fragment muru przy ulicy Dąbrowskiego przy Baszcie Pijackiej. Znajduje się tu przejście, które stanowi bardzo ruchliwy ciąg komunikacyjny. Już teraz wiadomo, że przejście będzie zamknięte nie na kilka czy kilkanaście dni, ale znacznie dłużej.

Zahorenko: Rzepa zlikwidował PSL w Pyrzycach

Zahorenko

Z pyrzyczaninem Danielem Zahorenką, byłym wiceprezesem KRUS, obecnie zastępcą dyrektora
w Departamencie Finansów Ministerstwa Rolnictwa rozmawia Tomasz Duklanowski

 

Jak Pan ocenia zmiany, które nastąpiły w tej chwili? Chodzi mi o zmianę Zarządu Powiatu po dość długiej walce trwającej ponad dwa miesiące.

Jestem skłonny zaryzykować stwierdzenie, że to widmo zbliżających się przedterminowych wyborów, spowodowało powstanie tak kuriozalnej i egzotycznej koalicji. Patrząc na to, co dzieje się w kraju, to drugiej takiej koalicji nie ma. PO, PSL i PiS. W Pana gazecie nowy starosta Stanisław Stępień powiedział, że polityka lokalna różni się od tej centralnej. To prawda. Dla mnie jest to typowa koalicja stołkowa. Zupełnie niezrozumiałe jest to, że do zarządu weszły dwie osoby z PSL, mimo że w 15-osobowej radzie PSL ma na dziś tylko dwa głosy. Zaszła jakaś dziwna gra układów. To jest rozwiązanie doraźne, ale absolutnie nie przyszłościowe. Stąd też pewnie wizyta Jarosława Rzepy.

Tu niemałą rolę odegrał pan Jarosław Rzepa, który zarówno w Pyrzycach, jak i Myśliborzu, próbował ręcznie sterować lokalną polityką. Ale skutek tych działań jest odwrotny od oczekiwań Rzepy. Zarówno w Pyrzycach, jak i Myśliborzu, starostami przestali być członkowie PSL, a zostali nimi członkowie PiS. Skuteczność tego polityka jest żadna.

Pan Rzepa Jarosław to człowiek z Szamotuł. Czyli człowiek znikąd. Z regionem zachodniopomorskim mający niewiele wspólnego. Jestem przekonany, że zakończy swoją karierę polityczną na epizodzie prezesowania PSL w naszym województwie.

Już teraz powinien się podać do dymisji, bo jego działania kończą się pasmem dotkliwych porażek. Nie chodzi jedynie o wspomniane przez Pana działania w Pyrzycach i Myśliborzu. Mimo gigantycznych nakładów na kampanię wyborczą, dostał raptem 3 tysiące głosów w ostatnich wyborach do Sejmu. To jest totalna porażka. Rzepa nieco przez przypadek dostał się do Sejmiku, startując z 2 miejsca na liście. I to tylko dzięki bardzo dobremu wynikowi Zygmunta Dziewgucia dostał mandat. Więc swoją władzę sprawuje na zasadzie uzurpatorskiej.

Cały wywiad z Danielem Zahorenko można przeczytać w najnowszym numerze „Tygodnika Pyrzyckiego”.

Charytatywny maraton dla Julki!

DSC09681

W sobotę odbył się charytatywny maraton zumby, aby zebrać potrzebne pieniądze na leczenie Julki Fijałkowskiej. Dla każdego chętnego znalazło się coś przyjemnego – można było potańczyć z energicznymi i uzdolnionymi instruktorami ZUMBY. Była również aukcja „Kto da więcej”, możliwość kupna ciast, kiełbasek, napojów i wielu innych pyszności, oprócz tego dużo propozycji dla najmłodszych: kolorowe baloniki, zabawy kreatywnymi drucikami, malowanie twarzy, włosów i paznokci. Dla osób, które zgłosiły się do konkursu przewidziano drobne upominki. Na imprezę przybyło wiele osób chcących okazać wsparcie małej Julce i udało im się zebrać ponad 16 tysięcy złotych!

Stanisław Stępień nowym starostą

IMG_9738

11 lutego podczas nadzwyczajnej sesji radni powiatowi wybrali nowy zarząd, na którego czele stanął wieloletni samorządowiec Stanisław Stępień (PiS). Jego zastępcą jest Bartłomiej Królikowski, zaś członkami zarządu Miłosz Łuszczyk (PSL), Jarosław Ileczko (PiS) i Wiktor Tołoczko (PO). Kazimierz Lipiński, który został odwołany, w ostatnich dniach urzędowania podjął w ekspresowym tempie kilka decyzji personalnych i finansowych, które utrudnią pracę nowemu zarządowi.

Lipiński walczył do ostatniej chwili i prawdopodobnie łudził się, że uda mu się przetrwać na stanowisku. W przeciwieństwie do etatowego członka zarządu Janusza Budynka nie pakował swoich rzeczy dzień wcześniej. Jeszcze dwa dni przed sesją złożył wniosek o niepowoływanie nowego zarządu, bo po raz kolejny wystąpił o unieważnienie uchwały w sprawie swojego odwołania z funkcji starosty. Tym razem nie robiło to już większego wrażenia na radnych, przyjęli oni jedynie do wiadomości taką informację na początku czwartkowej sesji.

Lipiński starostą tylko do czwartku?

smutny Lipiński

Dziś do biura Rady Powiatu wpłynął wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której ma zostać wybrany nowy starosta i zarząd. Nieoficjalnie wiadomo, że starostą w miejsce Kazimierza Lipińskiego zostanie wybrany Stanisław Stępień.

W poniedziałek doszło do kolejnego spotkania koalicyjnego w siedzibie pyrzyckiego Prawa i Sprawiedliwości. Przyszli na nie przedstawiciele PSL i PO. Tym razem udało się porozumieć wszystkim stronom i uzgodnić, kto wejdzie do nowego zarządu. Nieoficjalnie wiadomo, że będzie to Stanisław Stępień – starosta, Bartłomiej Królikowski – wicestarosta, a także trzech członków zarządu: Miłosz Łuszczyk, Wiktor Tołoczko i Jarosław Ileczko.

W poniedziałek miały być prowadzone rozmowy z Lipińskim i jego ludźmi, ale w ogóle do nich nie doszło. – Dostałem od Lipińskiego sms-a, żeby te rozmowy przełożyć – mówi Jarosław Ileczko. – Nie chcieliśmy dłużej czekać.

Nieoficjalnie mówi się, że Kazimierz Lipiński chciał zagrać na czas, licząc na to, że właśnie czas działa na jego korzyść, ale przekombinował. Od grudnia, kiedy został odwołany z funkcji starosty, pełnił jeszcze obowiązki. W czwartek, gdy zostanie powołany nowy starosta, automatycznie zakończy się jego umowa o pracę.

 

10 lat za usiłowanie zabójstwa żony

Rolnik Giżyn

Na dziesięć lat pozbawienia wolności Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał Jana K., znanego rolnika z Giżyna, za usiłowanie zabicia własnej żony. Wszystko rozegrało się  w marcu ubiegłego roku. Kompletnie pijany Jan K. najpierw uderzył kołkiem w głowę żonę, a potem pchnął nożem. Kobieta cudem uszła z życiem. Dziś już wybaczyła mężowi to, co zrobił.   

Podczas poprzedniej rozprawy Jan K. spotkał się wzrokiem ze swoją żoną Aurelią na korytarzu sądowym,  nie powiedzieli do siebie jednak ani jednego słowa. Ale w środę, gdy doszło do ostatniej rozprawy, już było inaczej. Pani Aurelia podeszła do swojego męża prowadzonego w kajdankach przez policję. Przytuliła go i zamienili ze sobą kilka zdań. Choć po tym co się stało, nie mogła dojść do siebie, myślała nawet o rozwodzie, dziś po niespełna roku już mężowi wybaczyła. Nie zmienia to jednak faktu, że za to, co zrobił, Jan K. będzie musiał odpokutować wiele lat w więzieniu. Prokuratura Rejonowa w Pyrzycach zażądała dla niego 15 lat więzienia.
To, że pani Aurelia żyje, zawdzięcza teściowej, która ją uratowała. Mąż pani Aurelii do końca procesu nie przyznawał się do winy. Choć w czasie przesłuchania potwierdził, że 10 marca w ich domu doszło do „incydentu”. Obrońca pana Jana K. wnioskował o jego uniewinnienie. Ale wyrokiem sądu  rolnik z Giżyna został skazany na 10 lat więzienia. Ponadto w czasie odsiadki będzie musiał odbyć terapię odwykową w ośrodku leczniczym.